Sobota, 28 stycznia 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Profil usunięty
Profil usunięty
Ilość odwiedzin: 76765
RSS

Blog użytkownika

Czwartek [31.03.2011, 18:37]
http://tiny.pl/hdp45
Własność prywatna jest święta. To podstawa nowego ładu ekonomicznego, a raczej powrotu do niego przez Polskę po 98 roku. Zwracanie i restytucja majątków dawnym właścicielom nadal trwa. Coraz częściej dawni posiadacze wyciągają jednak ręce po jakoby swoje. Pięknie bardzo pięknie. Co my jednak mamy zwracać coś czego nigdy nie posiadaliśmy. To że ktoś miał jakąś fabrykę czy zakład szewski który został siłą zabrany przez wojska okupujące Polskę, a potem zrównany z ziemią w czasie działań wojennych. Jak ktoś chce mieć zwrot ziemi na której stała manufaktura lub dom w którym był zakład szewski niech napisze podanie do sądu. Na pewno rozpatrzy pozytywnie. To że komuś zabrano to i owo regulowało prawo wojenne i w tym względzie niech odpowiada okupant pierwszy, a potem ten późniejszy, który też wtrącił swoje trzy grosze by wywrócić wszystko do góry nogami zwłaszcza prawo dotyczące własności. Do tej pory sami nie możemy się pozbierać by oddać swoim obywatelom co było ich, a tym bardziej tym którzy już dawno zostali wymordowani przez najeźdźców, a żądania przedstawiają podobno potomkowie. Jest w tym sporo trudności bo jak w tym względzie ma postępować sąd ? Analizować drzewo genologiczne od czasów króla Dawida czy też musiałby się cofać aż do czasów Mojżesza. To jest naprawdę wielki szkopuł. To że ktoś stracił członków rodziny jest potworne i nie do naprawienia nie my jednak jako naród byliśmy tego przyczyną i sprawcami. Byli okupanci są adresatem. To że zdarzało się że na dworcach grasowali szabrownicy ogołacając z majątku ruchomego idących na śmierć też nie obciąża Polaków. To okupant nie zabezpieczał odpowiednio transportów doprowadzając do aktów kradzieży. Za to niech płaci też okupant, bo za kromkę chleba daną przez Polaka ofiarom on dostawał od okupanta kulkę w głowę. Byliśmy takimi samymi ofiarami, prawie równymi. Różnica między nami była tylko taka że my byliśmy następnymi w kolejce do gazu. Dziwię że tego nie mogą zrozumieć ci którzy siedzieli cicho jak mysz pod miotłą w czasie wojny nie dopuszczając nawet uciekinierów do USA. Teraz wypasione, bezpieczne bysiory zwąchały nową kasę żądając ofiary od ofiar.
Cała ta zadyma z bojkotem Polski to granda. Jak na to zareagować ? Niewiele ale są sposoby i sposobiki. Trzeba ogłosić bojkot tych co bojkotują. Każdy towar ma kod kreskowy. Pierwsze trzy cyfry oznaczają kraj, bojkotujmy więc 729 i będzie po równo. Wet za wet.

21 komentarzy

Środa [30.03.2011, 16:26]
http://tiny.pl/hdjkg
Według badań TNS OBOP 47% badanych Polaków wierzy że krople krwi JPII podarowane Kubicy pomogą wyzdrowieć mu po ciężkim wypadku. Dalsze 64 % wierzy w cuda. Pięknie , bardzo pięknie. Wiara w cuda jest siłą napędową przychodów szamanów. Dlaczego ? Ależ to bardzo proste. Kubica po wypadku został hospitalizowany w najlepszym szpitalu pod okiem super specjalistów chirurgów i ortopedów. Nie każdemu jest to dane. Zwykły śmiertelnik połamany tak jak on, mimo wysiłku przeciętnych lekarzy może liczyć że po wyleczeniu i wyjściu ze szpitala będzie tylko mniejszym kaleką niż mógłby być. Ruch szamański z tymi kroplami krwi to naprawdę dobry zabieg propagandowy. Nic nie warte kropelki przy takiej opiece rzeczywiście dokonają "cudu". Będzie o tym jeszcze głośno. Medialnie nośne osobiste podziękowanie Kubicy szamanowi, a potem sprytne ogłoszenie następnego cudu dokonanego za sprawą JPII i tym sposobem droga do kanonizacji stać będzie otworem zgodnie zresztą z prawem kanonicznym. Co mnie w tym denerwuje ? Dwie rzeczy. Po pierwsze że Kubica nie pogonił czarownika precz,  nie wyśmiawszy wcześniej jego manipulacji. Po drugie denerwuje mnie samo postępowanie szamana i wciskanie ciemnoty. Gdyby te kropelki były takie cudowne to gwoli naprawdę miłosierdzia , szaman powinien je przeznaczyć dla pacjentów jakiegoś jednego lub kilku ośrodków opieki paliatywnej gdzie taśmo umierają kilkuletnie dzieci na nowotwory czy też inne choroby. Jak cuda to cuda niech siła tych kropelek nie marnuje się na mającego super opiekę medyczną Kubicę. Jak zwykle cała para poszła w gwizdek i tak już tysiąc lat gwiżdżą nam do uszu. Ogłuchnąć idzie.

41 komentarzy

Wtorek [29.03.2011, 18:32]
Coś niepojętego dzieje się na świecie. Trzęsienia ziemi, burze słoneczne, tsunami, rewolucje. Wybuchają reaktory i to nie pojedynczo ale seryjnie. Chmura radioaktywna jeszcze parę dni temu zaczęła drugie okrążenie i końca nie widać. Doprawdy świat zwariował - Francuzi wypowiadają wojnę, Niemcy nie chcą walczyć, a Rosjanie apelują o pokój, Polacy nie chcą nieść wolności i walczyć za Wolność Waszą i Naszą. W Polsce kościołów tyle nabudowanych , tyle cmentarzy, a tu pstryk były premier zaprowadził nową tradycję. Obchody żałobne na chodniku. Ja to rozumiem że pod pałacem ostatnim miejscem pracy jego brata. To po prostu tęsknota za tą kasą i wpływami. To siła napędowa przedsięwzięć żałobnych. Na cmentarzu tego się nie znajdzie tam tylko za motto robi Memento Mori. Nawet nie chce gdybać co będzie się działo w okrągłą rocznicę. Boję się że ponownie argumentem ostatecznym będą słoiki z partyjną zawartością miotane przez wierny aktyw i co bardziej rozgorączkowanych członków. Na Wybrzeżu młodzian osiemnastoletni udusił księdza do którego przyjechał na zaproszenie po rozmowach na czacie. Źli ludzie dopatrują się nie wiadomo czego , a prawda jest prozaiczna. Wikary miał dyżur na czacie spotkał na nim duszę w wielkiej rozterce duchowej i zaprosił młodzianka na partyjkę warcabów i domina. On wzgardził pomocną dłonią i zabił. Młody oczywiście mówi dlaczego i po co przyjechał do kapłana, policja jednak nie wierzy jak zresztą nikt nie wierzy w fałsz sączony z ust mordercy.
Strach pomyśleć co przyniesie następny miesiąc.

45 komentarzy

Sobota [26.03.2011, 14:24]
W Wrocławiu w 1868 roku urodził się Fritz Haber. Znakomity chemik, Niemiec patriota. Ze wszystkich swoich sił pracował dla potęgi cesarza Niemiec. Cóż on takiego zrobił ? Opracował mianowicie opłacalną metodę syntezy amoniaku z azotu atmosferycznego oraz wodoru. Prawdziwy dobroczyńca ludzkości. Pracował jak wół opracowując syntezę wielu związków chemicznych między innymi substancje trujące zwalczające szkodniki w rolnictwie. W 1901 roku ożenił się, a nieco wcześniej jako starozakonny ochrzcił się , ślub odbył się w Święta Bożego Narodzenia. Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, będąc w stopniu kapitana udał się na front zachodni by udzielać swoich genialnych cennych rad niemieckiemu dowództwu. Dzięki jego cennym radom po południu 22 kwietnia 1915 roku z niemieckich okopów zaczęły się wydobywać kłęby żółtego oparu i pchane leniwym wiaterkiem skierowały się w kierunku okopów Francuzów na odcinku frontu między Langemark, a Ypres. Efekty przeszły najśmielsze wyobrażenia. Pięć tysięcy zabitych i 15 tysięcy ciężko rannych i zatrutych. Gdy wrócił do domu, pełen chwały i patriotycznego uniesienia opowiedział o swoim sukcesie żonie. Tej samej nocy małżonka wziąwszy jego pistolet strzeliła sobie w głowę. Potem z wielkim zapałem nadal służył wojsku i swojej ojczyźnie na froncie wschodnim trując tym razem Rosjan fosgenem i iperytem. Po wojnie w 1919 roku został laureatem Nagrody Nobla z chemii za opracowanie wspomnianej syntezy amoniaku. Zrobiła się burza że honoruje się de facto zbrodniarza, ale obie strony miały sporo za pazurami więc dano spokój. Po dojściu Hitlera do władzy Haber został zwolniony z pracy skąd na krótko wyjechał do Cambridge, a potem do Szwajcarii gdzie zmarł w 1934 roku. To jednak nie wszystkie patriotyczne dokonania Fritza. Materiały wybuchowe by je wyprodukować trzeba mieć azotany. W tamtych czasach do ich produkcji potrzebna była saletra sprowadzana z Chile. Gdy wybuchła wojna Niemcy zdobyli co prawda 20 tysięcy ton saletry w porcie Antwerpii ale była to kropla w morzu potrzeb, a blokada morska sprzymierzonych uniemożliwiała jej import do Niemiec. Gdyby nie opracowanie metody produkcji amoniaku wojna skończyłaby się szybko i wiele milionów młodych ludzi żyłoby nadal. Lenin nie wywołałby rewolucji w Rosji i na pewno nie byłoby też samego Hitlera. To nie koniec jednak jeszcze historii laureata Nagrody Nobla. W czasie drugiej wojny światowej szeroko i zapałem stosowano mordując resztki rodziny Habera i setki tysięcy innych Żydów, pestycydem o nazwie handlowej Cyklon B, którego ojcem też był Haber.
140 komentarzy

Środa [23.03.2011, 17:52]
Jedyna słoweńska elektrownia atomowa wyłączyła się w środę rano automatycznie z powodu "drobnego incydentu, który nie spowodował żadnego opadu promieniotwórczego" - poinformowali przedstawiciele tej siłowni.

http://tiny.pl/hdf64

Wyprzedzająco informuję wszystkich nawiedzonych ekologów że nic się nie stało. Byście mieli wszystko jasne to musicie wbić sobie w mózgownice że czasem się zdarza że reaktor musi być wyłączony. Nie ze względu na wadę lub usterkę reaktora ale części turbinowej lub jak w tym wypadku na wyprowadzeniu mocy. Energetyka ma to do siebie w porównaniu do innych rodzajów przemysłu że musi produkować tylko tyle ile przemysł i ludzie pobierają energii elektrycznej z sieci. Nie mniej i nie więcej. Kopalnie, fabryki butów i samochodów czy też huty mogą produkować i magazynować swoje produkty w magazynach. Elektrownie niestety nie mogą. Elektrownia atomowa pod względem obiegu termodynamicznego jest taka sama jak zwykła elektrownia opalana węglem, ropą czy też gazem lub przysłowiowym krowim łajnem. Wystarczy że zadziałają zabezpieczenia od stanu dynamicznego łożysk, temperatury oleju lub też trywialnego wzrostu poziomu skroplin np. w skraplaczu turbinowym i cały odbiór pary z wymienników zostaje zatrzymany i reaktor musi być wyłączony. Dziennikarze i pseudo ekolodzy polują na takie zdarzenia drąc jadaczki na całe szpalty prasy. Bo to jest trendy, ludzie widząc tytuł o awarii w gazecie kupują oczywiście gazetę bo się boją. Kto ich straszy ? Oczywiście pseudo ekolodzy i dziennikarze.

5 komentarzy

Sobota [12.03.2011, 8:41]
http://tiny.pl/hdrv6
Jak podają Japończycy w uszkodzonym reaktorze elektrowni atomowej zachodzą procesy które już częściowo stopiły rdzeń. Niefrasobliwość ludzka jest przeogromna. Budują bezpieczne elektrownie w super aktywnych rejonach sejsmicznych oczekując że nic się nie stanie. To jednak złudne nadzieje, zawsze może się zdarzyć trzęsienie ziemi które wywróci wszystko do góry nogami. To się stało i teraz przyjdzie krajom nad Pacyfikiem wypić to piwo. Jednak w takich rejonach powinno się produkować energię za pomocą krowiego łajna , a nie energii atomu. Na igraszki natury nie ma mocnych. Jszcze tylko brakuje by Północna Korea wykorzystując słabość Japonii i zaabsorbowanie tą katastrofą swoich sąsiadów najechała na Koreę Południową wywołując totalny konflikt

77 komentarzy

Czwartek [10.03.2011, 15:24]
http://tiny.pl/hdr7b
Polscy lotnicy, pełni chwały. Walecznością podbijali serca Brytyjczyków swego czasu. Teraz walczą w inny sposób. Pod tym linkiem pułkownik chluba polskich skrzydeł.

Ciekawe kto mnie obsobaczy za brak patriotyzmu że zamieściłem ten link. Pilot jest niewinny.Wystarczy przeczytać komentarze pod fotkami asa przestworzy.
11 komentarzy

Wtorek [ 8.03.2011, 19:27]
Lokomotywa
Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa -
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Buch - jak gorąco!
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.
Dziesięć wagonów doczepili
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
I pełno pisowców w każdym wagonie,
w jednym senatorowie , a w drugim posłowie,
w trzecim siedzą kancelaryści,
Siedzą i piją gwiazdkowe małpki.
A czwarty wagon prezio zajmuje,
wśród paczek wiskasa Alik harcuje
A w piątym stoją skrzynki małpeczek,
W szóstym dorobek, o! jaki wielki!
Pod każdym kołem żelazna belka!
W siódmym spuścizna i Antek wśród teczek
W ósmym fragmenty Tutki na wota,
W dziewiątym krzyż smoleński,
W dziesiątym układ i jego agenci.


32 komentarze

Sobota [ 5.03.2011, 16:37]
Święty Robert
Wiadomo że fundamenty jakiejkolwiek budowli, obojętnie czy to chlewik czy też państwo lub instytucja muszą być zbudowane na solidnych podstawach. Przedstawiam więc jedną cegłę jednej z instytucji mieniących się posiadaniem moralnego prawa przewodzenia całemu światu. Roberto Francesco Romolo Cardinal Bellarmino (ur. 4 października 1542 w Montepulciano, zm. 17 września 1621 w Rzymie) Wybitna osobistość instytucji, doktor nauk, przewodniczący trybunału sędziowskiego. Skazał jednego z geniuszy renesansu Giordano Bruno na śmierć za to iż miał inne zdanie niż on i instytucja. Uczestniczył w pierwszym procesie Galileusza, innego geniusza co o mało nie skończyło się dla niego torturami lub śmiercią. Był niezwykle pracowity jak piszą historycy. Zapewne ta pracowitość nie jednemu człowiekowi wyszła bokiem. Potem zmarło mu się i udał się jakby nie było do nieba. I to by był koniec historii zbrodniarza. Ktoś powie że bywają w historii każdej instytucji czarne karty tym bardziej z okresu wieków średnich. Tak, bywają, ale to jeszcze nie koniec historii świętego Roberta. W 1923 roku papież Pius XI ogłosił Bellarmina błogosławionym, zaś w 1930 kanonizował go, w 1931 nadał mu tytuł Doktora Kościoła. Od tego czasu święty Robert jest solidną cegłą fundamentu na którym stoi ta instytucja. I jeszcze Polski wątek świętego Roberta, szacowna i gustowna pelerynka którą zapewne nosił gdy skazywał znajduje się w muzeum jezuickim w Starej Wsi k. Brzozowa (woj. podkarpackie) otoczona jakby nie było nabożną czcią. Takich cegiełek ociekających krwią i występkiem jest sporo w tym fundamencie poza cegłami schizofreników lub innych paranoików. Módlcie się do świętego Roberta, wstawi się za was u Boga.
29 komentarzy

Piątek [ 4.03.2011, 15:34]
http://donpaolo.pardon.pl/dyskusja/3239304//1

Rano myślałem że mnie szlag trafi gdy przeczytałem pyskówkę Dona z Sartre. Co za dużo to nie zdrowo. Satre w komentarzu do tekstu Dona strzelił sobie w kolano pisząc w ostatnim zdaniu: "Śmieci kresowe zawsze goowno miały i zawsze goowo będą miały do powiedzenia... a i czas swobodnego szczekania skończy się szybciej niż myślisz platfusie intelektualny" . Kim ty jesteś że wydajesz takie sądy w stosunku do tych dla których Polska była ważniejsza niż ich majątek i ojcowizna.  Nie wiem gdzie siedzisz i przebywali twoi przodkowie gdy właśnie te śmieci trwały na rubieżach Rzeczypospolitej. Nierzadko płacąc życiem swoim i swoich bliskich za bycie Polakami. Łatwiej było siedzieć wśród Polaków niż często codzienną pracą, mową udowadniać że jest się Polakiem na rubieżach. Niełatwo było tym ze wschodnich czy zachodnich rubieży. Nie wyrzekli się polskiej mowy, zwyczajów wśród Niemców, Ukraińców, Rosjan, Litwinów. Teraz nazywasz ich śmieciami. Śmiejecie się że dziwnie mówią, śmiejecie że z ich akcentu i zwyczajów. Nieładnie. W wielu sprawach nie zgadzam się zarówno z tobą jak i z Donem ale nazwanie śmieciami moich i nie tylko przodków jest niewybaczalne.

60 komentarzy
« Następne Oglądasz 1–10 z 701

Ostatnie komentarze

Skomentowane: 20:34 29.03.2011

Tomasz Lis wyznaje: Głosowałem na PiS

Lis | Meller | PiS | PO
© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska